
Teraz piszę ja, czyli mężu. Powyższe zdjecie przedstawia jedno z czołowych dań tego domu - pierniczki lukrowane na nieruchomościach. Najlepsze są na tych z Wyborczej.

A to zdjęcie to już pierniczki z talerza świątecznego, nazwanego tak ze względu na kolor kojarzący się ze św. Mikołajem albo choinkowymi ozdobami. Pierniczki z talerza to taka wersja ulepszona w stosunku do pierniczków na nieruchomościach. Jedne do drugich mają się mniej więcej jak Lexus do Trabanta, tzn. przepłaca się za markę:-)
Dobranoc!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz